Sztuka optyczna i kinetyczna z kolekcji Galerii 72 muzeum Chełmskiego w Chełmie

Wiele wskazuje na to, że wystawą sztuki optycznej i kinetycznej z kolekcji Muzeum Chełmskiego, trafiamy w sprzyjający czas, znaczony powracającą modą, wielkim „come back” wizualizmu z lat sześćdziesiątych. Świadectwa popularności tej tendencji pojawiają się ostatnio coraz dobitniej: w roku ubiegłym wystawa sztuki kinetycznej towarzyszyła Międzynarodowemu Biennale Młodych w Pradze, najnowszy numer Flash Artu (nr 256, luty – marzec 2006), najbardziej prestiżowego magazynu o sztuce, przypomina o dziejach i głównych przedstawicielach tego nurtu w artykule Loredany Parmesani „Arte cinetica”, ostatnie doniesienia poczty muzealnej informują o prezentacjach mających na celu przypomnienie bohaterów wydarzeń artystycznych sprzed 40 lat (Carlos Cruz-Diez w Galerie Konkret Martin Wörn w Niemczech, Danuta Lewandowska w Galerii gaga w Warszawie, zbiorowa prezentacja sztuki optycznej w Istituto Umberto Boccioni w Mediolanie, udostępniona publiczności 10 marca br.), nawet magazyny kobiece mówią o „słodkich latach sześćdziesiątych” i podkreślają związki mody najnowszej ze sztuką sięgającą po formy geometryczne.

Sztuka tamtej dekady miała charakter wielowątkowy. Pojawił się amerykański pop-art i francuski Nowy Realizm, uprawiano happening i tworzono pierwsze environments, mnożyły się nowe kierunki i towarzyszące im niekonwencjonalne sposoby wypowiedzi artystycznej: arte povera, land-art, minimal-art, hiperrealizm, optical art. Ten ostatni sprzeciwił się natarczywej ekspresji, pojmowaniu sztuki jako wypadkowej emocji, wzruszeń i osobowości artysty. Jego zapowiedzią była zorganizowana w 1955 roku w paryskiej galerii Denise Renè wystawa „Mouvement” (Ruch), która stała się zalążkiem spektakularnej kariery sztuki o charakterze wizualno-kinetycznym. Wkrótce potem zaczęły powstawać w różnych punktach Europy grupy artystyczne skupiające swoją działalność na budowaniu struktur, których zasadniczym elementem kompozycyjnym były przestrzeń, ruch i światło. W 1957 r. powstała w Hiszpanii grupa Equipo 57, dwa lata póżniej ogłoszono zawiązanie się Gruppo N w Padwie i Gruppo T w Mediolanie, a niemieccy artyści powołali do życia grupę Zero, rok 1960 przyniósł narodziny w Paryżu Groupe de Recherche d'Art Visuel (Ośrodek Poszukiwań Sztuki Wizualnej), rok następny dał początek ruchu Nove Tendencije w Zagrzebiu, a w Moskwie w 1962 r. grupa „Dwiżenije” przypomniała światu o rewolucyjnych osiągnięciach swego kraju w zakresie sztuki bezprzedmiotowej. Członkowie tych ugrupowań działali kolektywnie, protestując przeciw komercjalizacji sztuki i idealizowaniu roli artysty. Ich zdaniem nowoczesny twórca nie powinien przenosić na płótno własnych przeżyć, ale być raczej naukowcem, który z upodobaniem wykorzystuje wytwory najnowszych technologii, a kompozycje swe rygorystycznie poddaje matematycznej sprawdzalności. Odrzucając dominujący w latach pięćdziesiątych nurt abstrakcji „gorącej” czy lirycznej, opowiedzieli się po stronie abstrakcji geometrycznej, racjonalnej, o konstruktywistycznej proweniencji, która sięgała po doświadczenia radzieckiej awangardy okresu Rewolucji Październikowej, holenderskiej grupy „De Stijl”, czy niemieckiego Bauhausu.

Polimorficzny charakter zjawiska łączenia się artystów w grupy spowodował, że w wielu krajach Europy i świata, tendencja ta zaowocowała podobnymi formami działalności. Konsolidacja twórców podobnie myślących, pokrewnie pojmujących swoją rolę w społeczeństwie, redagujących własne manifesty programowe i jednoczących się w ramach wspólnych wystaw – wpływała na demokratyzację sztuki, próbę wyjścia jednym frontem do odbiorcy i nadanie indywidualnej i bardzo osobistej formie aktywności – cech zespołowego działania. Ten niezwykle afirmatywny okres w dziejach minionego wieku, wyzwalający głębokie pokłady zaufania i wzajemnego wsparcia, sprzyjał potrzebie spotkań, dyskusji, dociekań, wspólnych wystąpień. Idea integracji artystów nie ograniczała się do jednego ugrupowania. Liczne podróże, wymiana myśli, konfrontacja postaw na międzynarodowych pokazach, napawały optymizmem i wiarą w lepszą przyszłość, znaczoną coraz wyżej zaawansowaną technologią, piękniejszym i lepiej zorganizowanym otoczeniem, w czym doniosła rola miała przypaść artyście.

Gloryfikacja materiałów dostarczanych przez nowoczesny przemysł, spowodowała mariaż techniki i sztuki, który zaowocował niespotykanym dotąd językiem form plastycznych. Przykłady sztuki optycznej dawały zaskakujący efekt wklęsłości lub wypukłości płaszczyzn, łudzenia widza pulsacją kół, falujących linii, wpisanych w siebie kwadratów, poślizgiem świateł na połyskliwych, metalicznych powierzchniach, odbiciem otoczenia w rzędach ułożonych soczewek, zastosowaniem luster dających uczucie nieskończoności, a wszystko po to, by uzmysłowić człowiekowi, jak omylny i nieobiektywny jest narząd percepcji, w który został wyposażony. Przywiązywano przy tym wielką rolę do wykorzystywania fizycznych właściwości barw, decydując się głównie na zestawianie obok siebie kolorów dopełniających, leżących w kole barw naprzeciw siebie, wywołujących silne podrażnienie siatkówki oka. Przedstawiciele opcji kinetycznej, aby wzbogacić siłę oddziaływania swoich obiektów o prawdziwy ruch, tworzyli wielowarstwowe dynama napędzane silniczkami elektrycznymi, struktury poruszające się zgodnie z zastosowanym polem magnetycznym, reliefy w ruchu zaprogramowanym i obliczonym na atrakcyjność efektów wizualnych.

Świadkowie tamtych wydarzeń podkreślają entuzjazm, szerokie zapotrzebowanie i zaciekawienie wytworami artystów ze strony społeczeństwa. Do dobrego obyczaju należało śledzenie i aktywne uczestnictwo w tym teatrze ruchu, formy i światła. Jego autorzy wyczuwając pomyślną koniunkturę dla własnych realizacji, odpowiedzieli ideą dzieła otwartego oraz multipli. Zachęcając odbiorców do czynnego udziału w proponowanym przez siebie spektaklu, konstruowali obiekty zapraszające widza do kreatywnej w nie ingerencji, poddającej w wątpliwość integralność dzieła. Znaczna ilość twórców dążąc do szerokiej dostępności sztuki, powielała swe prace w pewnej ilości egzemplarzy, czyniąc je bardziej osiągalnymi, podpisując się tym samym pod postulatem demokratyzacji sztuki.

Wizualizm osiągnął swe apogeum w 1965 roku wraz z otwarciem w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku wystawy „The Responsive Eye”. Przyczyniła się ona do szerokiego upowszechnienia tej tendencji, a zarazem jej zbanalizowania. Stało się to powodem wielu rozczarowań ze strony artystów, których idee zostały spłaszczone i poddane powierzchownym i komercyjnym regułom.

Przypominając naszym pokazem heroiczne wydarzenia sięgające lat sześćdziesiątych, pragniemy uwypuklić, że znalazły one swój refleks również w sztuce polskiej. Obok najwybitniejszych przedstawicieli tego kierunku, wywodzących się z Europy zachodniej i obu Ameryk, pokazujemy prace rodzimych artystów, których poszukiwania nowych środków wyrazu, podążały pokrewnym – co ich zachodnich kolegów – traktem. Myśl była wspólna, jednak nasze warunki do realizacji dzieł, niewspółmiernie bardziej zgrzebne. Ten rozdźwięk między możliwościami ekonomiczno-technologicznymi świata zachodniego i krajów byłego obozu komunistycznego był tak istotny, że Polacy odcięci od wytworów nowoczesnego przemysłu, zmuszeni byli do poszukiwania rozwiązań na miarę swoich możliwości. Ich pomysłowość, talent i umiejętność radzenia sobie w trudnych warunkach, zaowocowała dziełami, które satysfakcjonują programem, cieszą oczy i budzą szacunek dla wizualnych rozstrzygnięć.

Autorami eksponowanych prac są prekursorzy sztuki optycznej i kinetycznej, jej główni bohaterowie, kontynuatorzy tej tendencji, jak również ci, którzy realizując inny program, dochodzili do podobnych rozwiązań. Z założenia nie wymieniam tu żadnych nazwisk, odsyłając do załączonych biogramów poszczególnych uczestników pokazu, w których staraliśmy się wykazać ich związki z grupami artystycznymi, bądź udział w ważnych manifestacjach tego kierunku. Pozwolę sobie tylko na podkreślenie roli niemieckiego kreatora sztuki optycznej – Ludwiga Wildinga – który bezpośrednio zainspirował nas do organizacji tego pokazu. Twórca, nie mogąc wziąć udziału w Międzynarodowym Spotkaniu Artystycznym, zorganizowanym przez Muzeum Chełmskie we wrześniu ubiegłego roku w Janowcu nad Wisłą, nadesłał nam wielkiej urody zestaw multipli, które miały być świadectwem jego duchowego wsparcia dla idei integracji artystów. Postanowiliśmy skorzystać z tej okazji i w szerokim kontekście pokazać ten pełen intrygujących efektów optycznych zespół prac niemieckiego autora. Dziękujemy za ten impuls, który przyczynił się do powstania wystawy znaczonej nie tylko ładem, pięknem i atrakcyjnością form, ale będącej dowodem na to, że faktor naukowej, racjonalnej i wymiernej sprawdzalności, może być też udziałem sztuki i znajdować wielu jej admiratorów.

Denise Renè – legendarna już galerzystka paryska, wierna tak rozumianej sztuce od dziesiątek lat, w następujących słowach uzasadnia swoje do niej upodobanie: „Moim celem nie jest stworzenie wyimaginowanego muzeum, nekropolii ładnych rzeczy. Jest nim prezentowanie sztuki żywej, różnorodnej, kreatywnej, dynamicznej, której granice nie są ustanowione i nie będą przez długi jeszcze czas. (...) Drwina, wyśmiewanie się jest w modzie. Niektórzy myślą , że wnoszą twórczy wkład do kultury dedykując swój talent anegdotycznym przekłamaniom, parodiując niemiecki ekspresjonizm XX wieku. Trzymają się kurczowo manifestacji o posmaku krotochwili, fałszywej naiwności, która blednie w porównaniu z błyskotliwymi prowokacjami ruchu Dada czy surrealistów. (...) Pewni ludzie krytykowali moją predylekcję do „zimnej” sztuki. Różnorodność odkryta na obecnej wystawie odrzuca oskarżenie o zawężenie upodobań. Jest prawdą, że ja bronię się przed łatwością ekstremalnego liryzmu i że nie obchodzą mnie wybuchy ekshibicjonistycznych subkultur. Mój wybór skłania się ku czystości i prostocie środków”.1

Słowa te stają się również adekwatnym komentarzem do przygotowanego przez Muzeum Chełmskie pokazu.

Jagoda Barczyńska 
Międzynarodowy charakter sztuki optycznej i kinetycznej z chełmskiej kolekcji, Chełm 2006

 


1 Carte Blanche á Denise Renè, Edition Paris Art Center, Paris 1984

  Zaloguj się

Prowadzenie serwisu: Strony WWW - KOSSUT PL Skierniewice